środa, 27 maja 2015

Wczesne rodzicielstwo.

Postanowiłam napisać o wczesnym rodzicielstwie po to, żeby - choć odrobinę - przyczynić się do pomocy przerażonym, potencjalnym młodym rodzicom, żeby móc uchronić ich przed ostatecznymi rozwiązaniami, o jakich niekiedy myślą . Mówiąc "wczesne rodzicielstwo" mam na myśli to przed 19. r.ż. Nie jest to oczywiste w dobie rodzicielstwa coraz bardziej dojrzałego (dziś kobiety rodzą coraz później). Przyjmując takie założenie, problem wczesnego rodzicielstwa dotyczy ponad 20 tysięcy osób w Polsce. Większości z nich, o ile nie wszystkim, towarzyszy: strach, stres, zagubienie, bezradność, myśli i tendencje samobójcze. To zrozumiałe, bo sytuacja jest z reguły zaskoczeniem, a już na pewno ogromnym wyzwaniem, zarówno dla dziewczyny, jak i jej partnera oraz ich rodzin. Większość młodych tzn. 16-21 letnich dziewcząt z brzuchem, bądź już z wózeczkiem, które ludzie mijają na ulicy od razu dostaję plakietkę "puszczalskiej, nie odpowiedzialnej " . Dlatego właśnie bardzo często dochodzi do tragedii. Dziewczyny dokonują aborcji, bądź co gorsza zbrodni na własnej, noszonej tuż pod serduszkiem cząstki siebie. Nie rozumiem czegoś takiego !! Wrrr . Jak można mówić o kimś : puszczalska, łatwa jak się danej osoby nie zna. To właśnie brak tolerancji ludzkiej i stereotypy przyczyniają się do zła .. Sama nie raz spotkałam się z takimi opiniami, oczywiście od nieznajomych . Bo ci, którzy mnie znają, wiedzieli, iż mimo 18 lat, pokochałam te dzieciątko, jak tylko je zobaczyłam na pierwszym USG, i dwa miesiące później dzieciaczek miał zapewnionych kochających rodziców, nazwisko i dom pełen ciepła i miłości. Ludzie, pamiętajcie !! Dziecko to wyzwanie i mimo młodego wieku musimy je podjąć. To jest zarządzone tam na górze, że tak ma właśnie być. A na głupie pogaduszki i spojrzenia innych reagujcie Śmiechem bo to oni są niedojrzali, uważając, że młodzi nie przezwyciężą rzuconych im wyzwań. Dla Ludzkiej wiadomości ! Zaszłam w ciążę w wieku 17 lat, urodziłam mając 18 . Ostatnią klasę liceum kończyłam z brzuszkiem ( Średnia 4.72) . Miesiąc po narodzinach synka zdałam wszystkie matury a nawet dodatkowe . W sierpniu tego samego roku zrobiłam jeszcze Prawo Jazdy. Aktualnie Synek ma już 2 latka a ja kończę pierwszy rok studiów. Można ?? Owszem, że można ;) Dziękuję za czytanie mych wypocin Patrycja P.

Witam.

Witam po długiej nieobecności. Dużo się u mnie pozmieniało. Jak już pisałam w lipcu 2015 roku minie rok od " postanowienia" o walce z wagą. Chciałabym was wszystkich poinformować, że aktualnie moja waga stoi na 57 kg . Waga początkowa 107 kg :O Pamiętajcie ! Najważniejsza jest motywacja i wsparcie.

czwartek, 19 marca 2015

Ćwiczenia - połóg

Ćwiczenia dla kobiet w połogu Ciąża i poród powodują wiele zmian w organizmie kobiety. Połóg jest to okres od momentu urodzenia dziecka aż do ustąpienia tych zmian i trwa on zazwyczaj około 6 tygodni. W tym okresie macica stopniowo obkurcza się powracając do swych niewielkich rozmiarów i stałego położenia.Czy wiesz, że gimnastyka może ten proces ułatwić i przyspieszyć? Ćwiczenia w połogu - kiedy rozpocząć? Ćwiczenia rozpoczynamy jak najwcześniej, gdyż w pierwszych dniach po porodzie procesy przebudowy przebiegają najintensywniej (w ciągu 5 pierwszych dni macica obkurcza się o połowę). Ćwiczenia w połogu - dlaczego są ważne? przyspieszają odnowę tkanek wzmacniają i regenerują napięcie układu mięśniowego (szczególnie istotne są w tym czasie mięśnie brzucha i dna miednicy, które w czasie ciąży uległy znacznemu rozciągnięciu i osłabieniu) dają lepsze samopoczucie, ułatwiają sen i wypoczynek regulują czynności pęcherza moczowego i przewodu pokarmowego przyspieszają zwijanie się macicy przywracają kobiecie wygląd sprzed ciąży zapobiegają powikłaniom jakimi są zakrzepy i zapalenia żył kończyn dolnych. Przeciwwskazaniem do rozpoczęcia ćwiczeń mogą być komplikacje poporodowe i porody operacyjne. Czas rozpoczęcia ćwiczeń należy wówczas uzgodnić z lekarzem. Prawie wszystkie kobiety mają szyte krocze, ćwiczenia są więc tak opracowane, że można je wykonywać pomimo świeżej blizny po nacięciu krocza. Godna polecenia jest metoda Poręby, która zapobiega rozluźnieniu i opuszczeniu ścian pochwy. Zaleca on, aby kobieta tuż po urodzeniu łożyska (przed zszyciem krocza) położyła ręce powyżej spojenia łonowego i uniosła lekko macicę ku górze, odbarczając dno miednicy. W tym czasie powinna wykonać (najlepiej pod kontrolą lekarza lub położnej) wielokrotnie (15-20 razy) naprzemienne napinanie i rozluźnianie mięśni krocza (przez napinanie pośladków i "wciąganie pochwy w głąb miednicy"). To samo ćwiczenie już bez podciągania macicy stosuje się w połogu kilka razy w ciągu dnia. Wypracowany w ten sposób nawyk warto wykorzystać również po zakończeniu połogu. Dzięki tym ćwiczeniom mięśnie dna miednicy mniejszej oraz cały narząd rodny kobiety pozostaje w lepszej kondycji. Ma to niebagatelny wpływ na przebieg ewentualnej następnej ciąży i porodu. Ćwiczenia w połogu - podział na trzy etapy I obejmuje 1 i 2 dobę po porodzie II trwa od 3 do 5 doby III trwa od 6 do 14 doby. Ilość powtórzeń poszczególnych ćwiczeń powinna być taka, żeby nie wywołać zmęczenia czy bólu. Jednak stopniowo zwiększaj liczbę powtórzeń do 20-30. Ćwiczyć możesz przy muzyce - bardziej rytmicznej lub też relaksującej, w zależności od upodobań. Niektóre ćwiczenia możesz wykonywać razem z dzieckiem - trzymając je w ramionach lub kładąc na brzuchu.

"Stara" figura :)

Chyba każda mama po porodzie tęskni za dawną figurą, a nie każda z nas automatycznie do niej wraca. Jednocześnie opieka nad dzieckiem zajmuje tyle czasu, że trudno znaleźć choć kwadrans tylko dla siebie. A jeśli jest jeszcze w domu starsze dziecko... Ostatnio obejrzałam w telewizji program, w którym pani pokazywała kilka ćwiczeń, które można wykonać razem z maluszkiem. Dodałam też kilka innych odpowiednio zmodyfikowanych. Wiele z nich można wykonać już z trzymiesięcznym dzieckiem. 10-15 minut takich ćwiczeń codziennie pomoże nam wrócić do dawnej wagi i (co ważniejsze) formy. Jeśli jakieś ćwiczenie budzi Twoje obawy - pomiń je. Każde ćwiczenie wykonujemy co najmniej kilkanaście razy. Miłej zabawy! Ćwiczenia po porodzie - ćwiczenia z niemowlakiem Ćwiczenie 1 Stoimy, plecy proste, łopatki ściągnięte, dziecko trzymamy przed sobą (plecami do swojego brzucha) obejmujemy je jedną ręką pod pachami, a drugą pod kolanami lub pupą. Maluszek jest "ciężarkiem". Stajemy na palcach i opadamy na całe stopy. Ćwiczenie 2 Pozycja jak poprzednio. Uginamy kolana robiąc "półprzysiad". Ćwiczenie 3 Dziecko trzymamy jak wcześniej. Plecy opieramy o ścianę. Nie odrywając pleców od ściany przechodzimy ze stania do przysiadu. Ćwiczenie wykonujemy powoli. Jest ono dość trudne - spróbuj je wykonać najpierw bez dziecka lub robić "półprzysiad". Ćwiczenie 4 Stoimy, dziecko trzymamy w pozycji leżącej (np. brzuszkiem do dołu) i w ten sposób robimy (powoli!) skręty tułowia w lewo i prawo. To ćwiczenie można wykonać także siedząc na taborecie. Ćwiczenie 5 Kładziemy się na podłodze na plecach, nogi ugięte w kolanach, stopy na podłożu. Dziecko sadzamy na brzuchu, jego plecki opieramy na udach, przytrzymujemy je rękami. Następnie unosimy głowę, ramiona i górną część tułowia i podciągamy je jak najwyżej - nachylamy się do maluszka. Po kilkunastu sekundach powoli opuszczamy głowę. Ćwiczenia 6 Leżymy na plecach na podłodze. Dziecko sadzamy na swoim brzuchu i mocno trzymając je pod paszkami, wypychamy biodra w górę (opieramy się na barkach i stopach), mocno napinamy mięśnie pośladków. Po kilkunastu sekundach wracamy do pozycji wyjściowej. Ćwiczenie 7 Maluszka kładziemy na kocu na plecach. Stajemy nad nim na czworaka (klęk podparty) w taki sposób, żeby nasza głowa była na wysokości twarzy malucha. Robimy "pompki", tzn. uginamy ręce i zbliżamy twarz do buzi dziecka. Przy każdym pochyleniu dajemy maluszkowi buziaka w nos. To najłatwiejsza wersja pompki, można ją utrudnić: opierać się na kolanach, ale stopy unieść do góry i skrzyżować kostki lub opierać się na palcach stóp jak przy klasycznej pompce. Ćwiczenie 8 Pochylamy się nad dzieckiem jak w poprzednim ćwiczeniu. Robimy "koci grzbiet". Utrzymujemy go przez chwilkę pozwalając bawić się dziecku włosami i wracamy do pozycji wyjściowej. Ćwiczenie 9 Pozycja jak poprzednio. Siadamy na piętach, ręce wyciągnięte jak najdalej do przodu, wytrzymujemy kilkanaście sekund. Można dziecko posmyrać włosami w nóżki. Ćwiczenie 10 Siedzimy na podłodze, nogi złączone, plecy wyprostowane. Dziecko (samodzielnie siedzące!) sadzamy na kolanach, podtrzymujemy je rękami. Unosimy i opuszczamy kolana. Można recytować przy tym wierszyki. Np.: Jedzie, jedzie pan, pan, na koniku sam, sam, a za panem chłop, chłop, na koniku hop, hop! Jedzie Jasio od wiatraka, na koniku niby tata. Jedzie Jasio ode studni, tylko ziemia pod nim dudni. Tak pan jedzie po obiedzie, a tak pani z córeczkami. A tak Jaś! A tak Staś! A tak Jaś! A tak Staś! Patataj, patataj, Pojedziemy w cudny kraj! Tam gdzie Wisła modra płynie, Szumią zboża na równinie. Patataj, patataj... A jak zowie się ten kraj?

Czwartek - 19 :)

A na miły początek dnia : Bardzo ciekawy artykuł Dwadzieścia tysięcy nastolatek w Polsce co roku rodzi dziecko. Każda z tych nieletnich matek ma osobną historię, ale wszystkie coś łączy – trudności, jakie napotykają. Nastoletnia ciąża to problem nie tylko psychologiczny, ale również prawny i ekonomiczny. Choć obecnie jest coraz mniej tematów tabu, to o nieletnich matkach raczej mówi się szeptem. I to z roku na rok coraz częściej, bo nastoletnich ciąż przybywa. Według Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce rocznie około 20 tysięcy nastolatek (w wieku od 12 do 19 lat) rodzi dziecko. To ponad 8 proc. ogólnej liczby porodów. Ale należy też pamiętać o wielu ciążach, które z racji tego, że są tak wczesne, a więc obarczone ryzykiem powikłań, kończą się poronieniem. Liczba nastoletnich ciąż może być naprawdę wysoka. Mały rocznik statystyczny z 2012 roku podaje, że w 2011 roku w Polsce żyło 1204 020 nieletnich mam w wieku 15–19 lat, zaś młodsze mamy nie były w tym roczniku w ogóle uwzględnione. Nastoletnia ciąża to zazwyczaj niechciana ciąża Pomimo wielu kampanii promujących bezpieczny seks oraz łatwej dostępności środków antykoncepcyjnych, liczba nastoletnich ciąż rośnie. Dlaczego? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, bo problem dotyczy różnych środowisk. Nastoletnią mamą może być zarówno dziewczyna mieszkająca w wielodzietnej rodzinie na wsi, jak i jedynaczka z tzw. dobrego domu. Ale na pewno niebagatelną rolę we wzroście liczby ciąż nastolatek odgrywa kultura masowa. Promuje ona seks jako coś naturalnego i dla każdego oraz epatuje nagim ciałem. Wielu współczesnych nastolatków najpierw dowiaduje się, czym jest seks, a dopiero potem uczy się (zwykle w szkole, a nie w rodzinnym domu), czym jest ciąża. Niestety, spora liczba tych nieletnich „poszukiwaczy wiedzy” nie ogranicza się do oglądania filmów erotycznych, ale próbuje seksu z rówieśnikami. Efekt? Ciąże, które naprawdę w sporadycznych przypadkach są chciane. Zwykle scenariusz nastoletniego rodzicielstwa wygląda inaczej. Nastoletnia ciąża: problemy Weźmy na warsztat statystyczną ciążę nastolatki. Dziewczyna chodzi do szkoły, zakochuje się w rówieśniku lub starszym mężczyźnie. Ten – nierzadko krótkotrwały – związek owocuje ciążą. Jest szok, strach, łzy, czarne myśli, nieodpowiedzialne zachowanie. Potem wcale nie jest łatwiej. Młoda dziewczyna musi zderzyć się z reakcją chłopaka, rodziców, nauczycieli. W tej trudnej sytuacji często jest sama i bez wsparcia. Nierzadko jest zmuszona na jakiś czas przerwać naukę. Do tego dochodzą typowe dla wczesnej ciąży dolegliwości zdrowotne oraz problemy emocjonalne. A przecież ciąża to dopiero początek. Po narodzinach dziecka na barki młodziutkiej mamy spadają kolejne problemy. Nadal często napotyka trudności – odrzucenie, wytykanie palcami i brak pomocy. Jeśli nie wraca do szkoły, nie jest w stanie zdobyć wykształcenia niezbędnego do podjęcia pracy, która pozwoliłaby jej zabezpieczyć materialnie siebie i dziecko. I tak błędne koło wczesnego macierzyństwa się zamyka. Nastoletnia ciąża: potrzebna pomoc Wzrost liczby nieletnich mam nie idzie w parze ze wzrostem akceptacji społecznej wobec wczesnego macierzyństwa. Panuje stereotyp nastoletniej mamy, która sama jest sobie winna i sama powinna sobie poradzić. Ale same chęci młodocianej mamie nie wystarczą. Potrzebuje pomocy w opiece nad dzieckiem, życzliwości nauczycieli, porady prawnej i psychologicznej. Żródło : www.mjakmama24.pl

wtorek, 17 marca 2015

Naturalne spalacze tłuszczu

Niektóra żywność przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej - to wiadomo od dawna. Ale czy zdajesz sobie sprawę, że najprawdopodobniej masz ją w swojej kuchni? Poznaj 5 powszechnie dostępnych produktów, dzięki którym szybciej pozbędziesz się zbędnych kilogramów. 1. Cynamon Przyprawa ta powinna znaleźć się w kuchni każdego, kto dba o linię. Przyspiesza ona trawienie oraz pomaga ograniczyć przyswajanie glukozy ze spożytych posiłków. A przy tym z powodzeniem zastąpi cukier w porannej kawie i świetnie pasuje zarówno do słodkich, jak i wytrawnych potraw, ponieważ nadaje im ciekawy, orientalny smak. 2. Jajka Tak, jajka! Wiele osób dotychczas uważało, że zawierają one zbyt dużo tłuszczu, aby beztrosko korzystać z nich podczas odchudzania. Okazało się jednak, że nie tylko przyspieszają one pozbywanie się zbędnych kilogramów, lecz także dostarczają organizmowi cennych aminokwasów oraz łatwo przyswajalnego białka. To co, może jajecznica na śniadanie? 3. Pieprz cayenne Dlaczego jest on tak istotny podczas odchudzania? Ponieważ zawiera bardzo ważną substancję: kapsaicynę. To właśnie ona przyspiesza trawienie i tym samym ułatwia pozbywanie się zbędnej tkanki tłuszczowej. Badania wykazały, że już w 20 minut po zjedzeniu potrawy z pieprzem cayenne zaczyna się spalanie tłuszczu znajdującego się w organizmie. 4. Awokado Owoc ten to nie tylko zdrowe kwasy tłuszczowe, które szczególnie ułatwiają pozbywanie się tłuszczu z okolic brzucha i talii. To także zadziwiająco duża ilość błonnika, który - jak wiadomo - pomaga w trawieniu i na długo zapewnia uczucie sytości. Dodawaj więc awokado do sałatek, owocowych i warzywnych koktajli lub zrób z niego guacamole (zmiksuj awokado, sok z cytryny i ostrą paprykę) i używaj go zamiast majonezu. 5. Zielona herbata Nazywana jest spalaczem tłuszczu, ponieważ skutecznie przyspiesza przemianę materii. Dodaje również energii, ponieważ zawiera kofeinę - jest więc zdecydowanie lepszym pomysłem na pobudzenie niż kubek kawy z mlekiem i cukrem. Najnowsze badania wykazały, że zielona herbata pomaga również odbudować mikroflorę jelit, co także sprzyja szybszemu trawieniu.

Sensilab.pl

" Chcę być szczupła i wysportowana " - To było życzenie nr 1 na liście noworocznej każdej kobiety . Przyznajcie szczerze, ilu osobom udało się je zrealizować ? Zgubić parę kilogramów i mieć wysportowane ciało - to Twój plan? Jeśli tak, to dołącz do mnie! :)Większość kobiet nie ma naturalnie idealnego ciała. Wypracowuje je właściwą dietą i treningami. Ty również możesz to zrobić. Zaczynając swoje zmagania z kilogramami nie brałam pod uwagę żadnych suplementów wspomagających, bo po co ? Przekonałam się do nich gdy odkryłam świetną i nie drogę stronę z nimi. Odżywki dla aktywnych kobiet SHAPE iT pomogą Ci się rozwijać. Wzbogacą Twoje aktywne życie, pomogą dbać o urodę i szczupłą sylwetkę oraz polepszą efekty treningów. Wszystkie produkty zawierają tylko najlepsze substancje o udowodnionym działaniu poprawiającym witalność i rezultaty ćwiczeń. Specjalnie dla kobiet – biorąc najlepsze suplementy dla mężczyzn i dostosowując je do potrzeb kobiet, można stworzyć coś, co moim zdaniem jest najlepszą rzeczą na świecie, oni właśnie mają to na uwadze. Pyszne koktajle smakują jak desery, ale skutecznie pomagają nam zachować szczupłą sylwetkę, kontrolować głód, schudnąć i dbać o zdrowie. Kapsułki są odpowiednio małe dla kobiet i zawierają wszystkie składniki odżywcze potrzebne Ci podczas treningów – bez względu na wybrany przez Ciebie sport. Zyskaj więcej energii, siły, zyskaj większą wytrzymałość i szybciej ciesz się wynikami. Zainteresowanych zapraszam na zakupy :) Wpisz w polu "Kod rabatowy " : BRZUCH715 a otrzymasz -15 % zniżki . Zapraszam i polecam . Jak zwykle nie poskromiona Patrycja P.

3, 2, 1, Start !

No to zaczynamy ! Od dziś a dokładnie 17.03.2015 r. godz: 20:41 blog pod " przewodnictwem " nie poskromionej Patrycji P. ( Podpis jak z Archiwum Policji, ale to nic ) zaczyna swą działalność na wszechświatowym FACEBOOKU ! ;)

poniedziałek, 16 marca 2015

Metamorfoza .

Po wielu rozmyśleniach zastanawiam się nad jakąś metamorfozą :) Kolor włosów, długość ? Może ściąć, może nie . Nie wiem .. Poradźcie coś, proszęę ! Bardzo proszę ; )

Witam w poniedziałek ;)

Witam w poniedziałek :) Tak dla podkreślenia - nie cierpię ich !! Mąż znów w delegację jak co tydzień, ja z synkiem i życie kołem się toczy :) Wiecie co ? Ostatnio znalazłam bardzo ciekawą stronę z suplementami diety i wszystkim, czego potrzebuje kobieta na głodzie ( znaczy się - w trakcie odchudzania ). Zamówiłam sobie na " spróbowanie " dziś pewien żel antycelulitowy gdyż bardzo, ale to bardzo dużo pomarańczki mi zostało , najwięcej na udach i pupie ;) Profesjonalnie ten preparat nazywa się tak: CeluEnd Anti Cellulite Gel :) Mało co sobie języka nie połamałam jak to czytałam ale już jest ok :D Mam nadzieję, że przyjdzie do mnie do środy ;) Pozdrawiam . W końcu "prawie" szczupła Pyśka . PS. Jeśli ktoś by był zainteresowany podsyłam stronkę : http://www.sensilab.pl/

piątek, 13 marca 2015

Koktajle odchudzające ;)

Pomyślałam sobie, iż wstawię wam kilka przepisów na świetne i smaczne koktajle ;) Cytrusowy
Jak działa? Wspomaga trawienie, działa alkalizująco, zapobiega zgadze i nadkwaśności. Przygotowanie: Sparz wrzątkiem, osusz, obierz ze skórki i oczyść z błonek oraz pestek: 1 średnią pomarańczę, 1 grejpfrut oraz 2 małe mandarynki. Owoce zmiksuj razem w blenderze. Koktajl zawiera 210 kcal. Bananowy z kiwi
Jak działa? Dodaje energii, wspaniale odżywia, na wiele godzin wypełnia żołądek! Przygotowanie: Owoce kiwi obierz cieniutko ze skórki. Obierz też pół banana oraz 1 soczyste miękkie jabłko (usuń z niego gniazda nasienne). Owoce zmiksuj dokładnie w blenderze. Koktajl zawiera 210 kcal. Mango z imbirem
Jak działa? Poza tym, że skutecznie przyspiesza przemianę materii, to dodatkowo poprawia nastrój i koi nerwy! Przygotowanie: Obierz 1 miękkie mango, zmiksuj w blenderze. Wymieszaj z sokiem wyciśniętym z 1 pomarańczy. Dodaj 1/3 łyżeczki startego imbiru. Marchew z pomarańczą
Jak działa? Na długo zaspokaja uczucie głodu, a dodatkowo uszczelnia naczynia krwionośne i zapobiega ich pękaniu. Przygotowanie: 3 starannie umyte marchewki przeciśnij przez sokowirówkę. Zmiksuj oczyszczony miąższ z 1 pomarańczy, po- łącz z sokiem. Koktajl zawiera 180 kcal. Truskawkowy
Jak działa? Odtruwa i oczyszcza organizm. Wzmacnia też odporność i usprawnia trawienie tłuszczów. Przygotowanie: 20 dag dojrzałych truskawek starannie umyj i oczyść z szypułek. Zmiksuj ze szklanką jogurtu naturalnego. Posyp łyżką posiekanej mięty. Koktajl zawiera 200 kcal. Kiwi z orzechami
Jak działa? Pomaga pozbyć się tłuszczyku, zwłaszcza na brzuchu! Poprawia też koncentrację oraz zapewnia ładny odcień skórze. Przygotowanie: 2 duże, cieniutko obrane owoce kiwi zmiksuj z 2 łyż- kami orzechów włoskich oraz 1/2 szkl. wody mineralnej. Koktajl zawiera 205 kcal. Jak byście chcieli wiedzieć więcej. Proszę o kom ;)

Dieta ;)

Wiele osób prosi mnie o dietę, którą stosowałam. Stosowałam dietę 1200 kcal. Gdyby ktoś był zainteresowany wstawię ją pod postem ;)

Witam po długiej przerwie. ;)

Witam wszystkich. Wiem, wiem, długo nic tu nie pisałam bo aż prawie 8 miesięcy, ale zaczynając swój blog zaczynałam także walkę z samą sobą, która mnie pochłonęła . Oprócz syna i męża, to ona była od dłuższego czasu na piedestale. Mogę jednak pochwalić się wam, iż ją wygrałam. Właśnie tak. Ale może od początku. Będąc w podstawówce zaczęły się moje problemy z nadwagą. W gimnazjum nie byłam za bardzo lubiana. Miałam zaledwie 2 prawdziwe przyjaciółki, ( w tym momencie chciałabym pozdrowić Zuzankę Stalenczyk i Darię Gontar ), które były niczym anioły, nigdy nie patrzyły na mnie jako na "grubiutką" heh. Są moimi przyjaciółkami i mimo dróg, które powybierałyśmy zawsze będą mi bliskie. Kończąc gimnazjum przy wzroście 163 cm ważyłam 90 kg. Na wakacjach tego roku poznałam przewspaniałego chłopaka ( tutaj też zwracając się do mojej siostry ciotecznej Angeliki - chciałabym ci bardzo podziękować, że mnie wtedy namówiłaś ). Zakochałam się i o dziwo z wzajemnością. W tamtej chwili myślałam, że to nie możliwe. Byłam mała, grubiutka i łatwiej mnie było przeskoczyć niż obejść - taka prawda. Związek rozwijał się. Zaczęłam naukę w liceum, poznałam nowe koleżanki i tak jakoś minęły 3 lata ( razem ), gdy w lipcu 2012 r. dzień po moich 18 urodzinach dowiedzieliśmy, że jestem w ciąży ( nie było to oczywiście nie pokalane poczęcie haha ) . Historia z momentem, gdy się o tym dowiedzieliśmy także jest bardzo ciekawa i zabawna, ale o tym innym razem :) Patrząc wtedy na test, ziemia uginała mi się pod stopami a do oczu napływały łzy. We wrześniu zaczynałam ostatnią, maturalną klasę liceum. Zastanawiałam się : co teraz ? Po poinformowaniu rodziców, usłyszeliśmy : Trzeba szykować wesele . Jeszcze w listopadzie br. wzięliśmy ślub. W kwietniu roku 2013 przez cc urodziłam syna - Fabian, 3760 kg i 59 cm. Byliśmy prze szczęśliwi. I tutaj apel do takich młodych mam jak ja. Pamiętajcie, dziecko nie zaprzepaszcza naszych marzeń, wręcz przeciwnie, motywuje do spełniania ich. Ja po urodzeniu dzidziusia, skończyłam liceum ze średnią 4,71, zdałam matury podstawowe i dodatkową i po odstępie roku poszłam na studia. Aktualnie zaczęłam 2 semestr pierwszego roku Ekonomii. Koniec, bo znów zeszłam z tematu ;) A więc . Po urodzeniu synka waga pokazywała 107 kg . I tak utrzymywała się przez ponad rok. Aż do lipca ubiegłego roku mi to nie przeszkadzało. Wtedy pojechaliśmy na mazury na wakacje i oglądając wszystkie kobiety do okoła stwierdziłam że wyglądam jak potwór . Zaczęłam się zastanawiać co ja ze sobą zrobiła, jak do tego dopuściłam. Postanowiłam, iż dla własnego zdrowia i samopoczucia muszę coś z tym zrobić. Kolejnym powodem była moja podświadomość krzycząca w mojej głowie " Kobieto, zrób coś z sobą bo zostaniesz sama. Masz przystojnego męża, którego nie jedna panna by chciała wziąć w obroty. " Coś zaczęło mnie w środku ściskać. Po powrocie do domu, zaczęłam ekstremalną redukcję swojego stylu życia . Nie piłam nic oprócz wody, kawy i herbaty. Żadnych słodyczy ! Nic smażonego, nic tłustego. Samo zdrowie : warzywka, owoce, potrawy gotowane na parze, ryże, kaszy :) % razy w tygodniu ćwiczenia po 30-45 minut. I tak po 9 miesiącach spadło mi 43 kg . Aktualna waga 64 kg :) Dla poglądu wstawiam zdjęcie . Piszcie mi co byście chcieli usłyszeć. O czym mam napisać ;) Z chęcią nadrobię stracony ( w pożyteczny sposób ) czas.