środa, 27 maja 2015

Wczesne rodzicielstwo.

Postanowiłam napisać o wczesnym rodzicielstwie po to, żeby - choć odrobinę - przyczynić się do pomocy przerażonym, potencjalnym młodym rodzicom, żeby móc uchronić ich przed ostatecznymi rozwiązaniami, o jakich niekiedy myślą . Mówiąc "wczesne rodzicielstwo" mam na myśli to przed 19. r.ż. Nie jest to oczywiste w dobie rodzicielstwa coraz bardziej dojrzałego (dziś kobiety rodzą coraz później). Przyjmując takie założenie, problem wczesnego rodzicielstwa dotyczy ponad 20 tysięcy osób w Polsce. Większości z nich, o ile nie wszystkim, towarzyszy: strach, stres, zagubienie, bezradność, myśli i tendencje samobójcze. To zrozumiałe, bo sytuacja jest z reguły zaskoczeniem, a już na pewno ogromnym wyzwaniem, zarówno dla dziewczyny, jak i jej partnera oraz ich rodzin. Większość młodych tzn. 16-21 letnich dziewcząt z brzuchem, bądź już z wózeczkiem, które ludzie mijają na ulicy od razu dostaję plakietkę "puszczalskiej, nie odpowiedzialnej " . Dlatego właśnie bardzo często dochodzi do tragedii. Dziewczyny dokonują aborcji, bądź co gorsza zbrodni na własnej, noszonej tuż pod serduszkiem cząstki siebie. Nie rozumiem czegoś takiego !! Wrrr . Jak można mówić o kimś : puszczalska, łatwa jak się danej osoby nie zna. To właśnie brak tolerancji ludzkiej i stereotypy przyczyniają się do zła .. Sama nie raz spotkałam się z takimi opiniami, oczywiście od nieznajomych . Bo ci, którzy mnie znają, wiedzieli, iż mimo 18 lat, pokochałam te dzieciątko, jak tylko je zobaczyłam na pierwszym USG, i dwa miesiące później dzieciaczek miał zapewnionych kochających rodziców, nazwisko i dom pełen ciepła i miłości. Ludzie, pamiętajcie !! Dziecko to wyzwanie i mimo młodego wieku musimy je podjąć. To jest zarządzone tam na górze, że tak ma właśnie być. A na głupie pogaduszki i spojrzenia innych reagujcie Śmiechem bo to oni są niedojrzali, uważając, że młodzi nie przezwyciężą rzuconych im wyzwań. Dla Ludzkiej wiadomości ! Zaszłam w ciążę w wieku 17 lat, urodziłam mając 18 . Ostatnią klasę liceum kończyłam z brzuszkiem ( Średnia 4.72) . Miesiąc po narodzinach synka zdałam wszystkie matury a nawet dodatkowe . W sierpniu tego samego roku zrobiłam jeszcze Prawo Jazdy. Aktualnie Synek ma już 2 latka a ja kończę pierwszy rok studiów. Można ?? Owszem, że można ;) Dziękuję za czytanie mych wypocin Patrycja P.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz